Zgruszyłem!

Nawet nie wiem jak opisać swoje szczęście, które czuję gdy moje prace trafiają w czyjś gust.

I kolejny raz jestem tak szczęśliwy, bo kolejna praca odnajduje swój nowy dom!

Już dobre kilka lat temu zrobiłem ten rysunek, zainspirowany pewny powiedzeniem naszego dobrego kolegi 😉 Barti, pozdrawiam, jeżeli to przeczytasz.

Po tych kilku latach oryginał trafia do odpowiedniej osoby.

Dziękuję, Olu!

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają w mojej twórczości, w ten czy inny sposób. Dzięki Wam mogę i chcę robić to dalej 🙂

Dodaj komentarz